Wysoka porażka z Solną

Przed meczem z Solną dobrze wiedzieliśmy, że o punkty może być ciężko. Galakticos zajmują pewne drugie miejsce w tabeli i choć o awans z Wierzbicami raczej już nie powalczą, to zdecydowanie jest to jedna z najlepszych drużyn ligi, o ambicjach wykraczających poza A-klasę. Nie zamierzaliśmy się jednak poddawać i do Solnej pojechaliśmy walczyć o korzystny wynik.

I w pierwszej połowie zdecydowanie widać było to na boisku. Początek meczu to wyrównana gra obu drużyn z jedną groźniejszą próbą Solnej i jedną Karczewskiego po rajdzie lewą stroną. W 10 minucie wywalczamy rzut wolny, Wroński dośrodkowuje piłkę na długi słupek, a Dudek z bliskiej odległości głową daje nam prowadzenie. Radość nie trwa długo, bo niestety już po minucie od wznowienia tracimy bramkę. Skrzydłowy Solnej ogrywa dwóch obrońców Polonii, uderza ze skraju pola karnego w światło bramki, Wieczorek paruje strzał przed siebie i przy biernej postawie defensywy napastnik rywala dobija piłkę do pustej bramki. Niestety minutę później kolejna akcja i kolejna bramka. Z nieporozumienia obrońców przy wybiciu długiej piłki znów korzystają zawodnicy gospodarzy i wychodząc sam na sam nie dają szans bramkarzowi. Po tych dwóch kompromitujących minutach, znów zabieramy się do grania w piłkę, niestety swoje sytuacje marnują Wroński i Karczewski. Do przerwy 2-1, jednak gra nie wygląda źle.

Szybko stracona bramka z rzutu rożnego zaraz na początku drugiej połowy podcina nam jednak skrzydła. Nie potrafimy już realnie zagrozić Solnej, a po stracie piłki w 71’ w środku pola i wyjściu napastnika Galakticos sam na sam, przegrywamy już 4-1. Swoje sytuacje mają Pięta i Dudek, ale nie udaje się ich zamienić na bramki, a przeciwnicy w 86’ minucie ustalają wynik spotkania, gdy po kontrze i dośrodkowaniu z prawej strony tracimy kolejną bramkę.


Być może gdyby nie głupie dwie bramki zaraz po objęciu prowadzenia, obraz meczu wyglądałby inaczej, jednak w całości obciążają one nasze konto i takie błędy nie mogą się powtarzać. I choć w pierwszej połowie postawiliśmy ciężkie warunki i gra była całkiem przyzwoita, to w drugiej Solna pokazała swoją siłę oraz dobrą piłkę i zasłużenie przegrywamy aż 5-1. Następny mecz już w czwartek z rywalem zdecydowanie w naszym zasięgu. Po dwóch słabych meczach trzeba wreszcie skupić się, walczyć i pokazać dobry futbol przez całe 90 minut. Polonia hej!

Galakticos Solna 5-1 (2-1) Polonia Bielany Wrocławskie

skład Polonii: Wieczorek - Duma, Obudziński (46’), Dudek - Szałaj (70’), Dróżdż (60’), Wroński, Skrzypek, Workiewicz (70’) - Pięta, Karczewski

rezerwowi: Huzarewicz (46’), Ośka (60’), Lewicki (70’), Żmijowski (70’), Mańturz

bramki dla Polonii: Dudek