Sprawiedliwy remis

Po dosyć szczęśliwej wygranej z Polonią Jaszowice tydzień temu, w sobotnie popołudnie czekał nas ważny mecz z Sokołem Smolec. Ewentualna wygrana dawałaby nam szanse na przeskoczenie piątego w tabeli Sokoła w zaległym meczu z Jaksonowem, który odbędzie się już w tą środę o 18.00 na wyjeździe. Wiadomo było też jednak, że kluczowa będzie przede wszystkim poprawa gry, jako że w Jaszowicach wyglądaliśmy na mocno „zardzewiałych” i – co gorsza – „elektrycznych”.

Ponadto Smolec w tym sezonie prezentuje bardzo stabilną formę, co udowodnił na Bielanach, stawiając podopiecznym trenera Obudzińskiego dosyć trudne warunki. Tak naprawdę obie połowy to głównie zażarta walka o piłkę w środku pola, toteż obu drużynom ciężko było o stworzenie klarownych sytuacji. Tym bardziej, że zawodnicy ustrzegali się poważniejszych błędów i jedyne zagrożenie pochodziło ze stałych fragmentów gry. Jeśli do tego dodamy fakt, że po zimie stan boiska na Bielanach nie jest jeszcze w pełni zadowalający, a nikt nie zamierzał odpuszczać, uzyskamy obraz dosyć chaotycznego meczu. Na groźniejsze sytuacje przyszło nam czekać do drugiej połowy – dwie dobre sytuacje po rzutach rożnych miał Dudek, jednak ostatecznie jego strzały głową były niecelne. Sokół odpowiedział bardzo groźnym dośrodkowaniem z rzutu wolnego, po którym zawodnik Smolca z okolicy piątego metra oddaje strzał na bramkę Wieczorka, który jednak popisuje się wyśmienitą interwencją, ratując nas od utraty gola. Kolejny wolny to również duże zagrożenie, gdy piłka po strzale ze skraju szesnastki minimalnie mija poprzeczkę bramki. Dopiero w ostatnich 20 minutach Polonia wypracowuje sobie minimalną przewagą. Znów dużo dają zmiany i około 80 minuty Wroński, Pięta i Karczewski wypracowują jedyną klarowną sytuację bramkową z gry w całym meczu. Wroński podaje do Pięty, który skutecznie zastawia się w polu karnym, ten odgrywa do Karczewskiego, którego strzał po dłuższym słupku minimalnie mija bramkę.

Tak o to kończy się mecz sprawiedliwym wynikiem 0-0. Żadna z drużyn nie umiała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, jednak naszym zawodnikom należy oddać, że do końca walczyli o trzy punkty. Kondycyjnie prezentujemy się bardzo dobrze, wyeliminowaliśmy błędy w defensywie, charakter zdecydowanie pozostał, teraz czas na zaprezentowanie dokładniejszej i płynniejszej gry z Jaksonowem. Ewentualna wygrana pozwoli nam wskoczyć o dwa miejsca wyżej - na siódmą pozycję - jest więc o co walczyć. Tym bardziej że jest to rywal, z którym patrząc w tabelę powinniśmy wygrać. Mimo to wiadomo, że Jaksonów będzie walczył o pełną pulę punktów, szczególnie po zadowalającym początku rundy, toteż nie będzie to łatwe zadanie. Jeśli jednak chcemy patrzeć się w górę zamiast dół tabeli, trzy oczka to nasz obowiązek. Polonia HEJ!

Polonia Bielany Wrocławskie 0-0 (0-0) STS Sokół Smolec

skład Polonii: Wieczorek - Workiewicz (65'), Duma, Dudek, Obudziński - Skrzypek, Dróżdż, Kowalczyk (85') - Wroński, Karczewski - Ośka (55')

rezerwowi: Pięta (55'), Mańturz (65'), Żmijowski (85'), Lewicki

bramki dla Polonii: -