Koniec sezonu na remis

Po wycofaniu się z rozgrywek przez Tur Wrocław, mecz z Ambrozją był ostatnim meczem A-klasy dla Polonii w tym sezonie. Bogdaszowice zajmują obecnie 4. miejsce w tabeli i potrafią grać naprawdę dobrą piłkę, jednak przed spotkaniem wiadome było, iż ich forma jest ostatnio dosyć zmienna. Na boisku w Solnej – będącej tymczasowym zastępstwem boiska na Bielanach, gdzie swój mecz rozgrywała równolegle B-klasa – oczekiwaliśmy jednak lepszej wersji Ambrozji, jako że mecze między naszymi drużynami należały zawsze do tych ciekawszych z całych rozgrywek, a dla gości również był to ostatni mecz sezonu (za tydzień pauzują). Wiedzieliśmy zatem że by powalczyć o punkty musimy dać z siebie wszystko.

I rzeczywiście, mecz przebiegał zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. Ambrozja na przekroju całego spotkania raczej dominowała nad Polonią, jednak nie było to nic na co nie byliśmy przygotowani. Po pierwszych minutach, w które wkradały się jeszcze momenty dekoncentracji, zaczęliśmy nabierać pewności w grze i kontrować rywali. Groźniejszymi sytuacjami mógł do przerwy pochwalić się jednak zespół z Bogdaszowic, który bądź po akcjach, bądź z dystansu, zmusił parę razy Wieczorka do ekwilibrystycznych interwencji. Po przerwie obraz gry specjalnie się nie zmieniał, nasi zawodnicy zażarcie walczyli o każdą piłkę, a Ambrozja próbowała przedostawać się w pole karne Bielan. Zdecydowanie najciekawszym momentem meczu była jego końcówka, gdzie na początku, około 88 minuty, groźną sytuację napastnika gości znów świetnie broni Wieczorek, a następnie, w doliczonym czasie, od połowy boiska sam na sam z bramkarzem Bogdaszowic biegnie Pięta. Kubie niestety nie udaje się wykorzystać najlepszej okazji meczu i w ten sposób ostatni mecz sezonu kończymy solidnym występem na zero z przodu… ale też zero z tyłu!

Chłopakom należą się duże brawa za podejście do meczu z naprawdę silnym rywalem. Każdy dał z siebie wszystko, niestety nie udało się tego przełożyć na zwycięstwo, choć były ku temu okazje. Ambrozja ostatecznie lepiej operowała piłką, mimo to remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem. W tym sezonie często gubiliśmy punkty właśnie po teoretycznie dobrych meczach z teoretycznie silniejszymi rywalami, cieszy zatem fakt, że choć na koniec udało się pokazać, iż wyciągnęliśmy z tych lekcji wnioski. Jednocześnie to już pewne, że kończymy sezon na 9. miejscu w tabeli z dorobkiem 33 punktów i bilansem bramkowym -4. I choć apetyty przed sezonem były większe, trzeba docenić fakt, iż w żadnym momencie nie groził nam realnie spadek, a do słabszych wyników przyczyniły się niestety również częste kontuzje i absencje kluczowych graczy. Rozgrywki A-klasy kończymy już natomiast serią trzech meczów bez porażki z dwoma zwycięstwami ze Spartą i Jordanowem, pozostaje nam zatem w dobrych nastrojach udać się na odpoczynek po tak intensywnym roku. Całemu zespołowi należą się duże podziękowania, a za rok, na nowym obiekcie w Ślęzie, planujemy wrócić jeszcze silniejsi!